Chrzest Bernarda

To był naprawdę piękny dzień. Bernard Antoni Andrzej został dzieckiem Bożym w dniu naszej dwunastej rocznicy ślubu. Ochrzcił go bp Stanisław Jamrozek (kiedy został biskupem, postanowił chrzcić piąte i kolejne dzieci z rodzin w archidiecezji). Zaskoczył mnie tym, że naprawdę mu zależało, żeby do nas przyjechać, a kiedy nie mógł zdążyć na planowaną mszę, ustalił z bernardynami, że odprawi dla nas liturgię w kaplicy Matki Bożej – w miejscu, o którym marzyłam, że weźmiemy tam ślub… Po tylu latach zdążyłam o tym zapomnieć, ale jak usłyszałam, że msza będzie w kaplicy, pomyślałam, że Bóg nie tylko ma poczucie humoru – On jest także romantyczny. 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii pamiętniczek, prywatnie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na Chrzest Bernarda

  1. Tomasz Petry pisze:

    Gratuluje Wam Ewuniu. A Bernardzio wydaje się być szczerze zachwycony nowym stanem No i wcześniejsze Siuzdaczkówny są przecudowne

  2. Bożena pisze:

    Piękna pamiątka z biskupem w tle i Bernardem w roli głównej 😍 Zgadzam się z Tomkiem – macie śliczne córeczki 🌹🌹🌹Chłopaki też zapewne na przystojniaków wyrosną…Czas tak szybko ucieka,że ani się nie oglądnięcie a Marek będzie przebierał w potencjalnych zięciach 😉 Pozdrawiamy serdecznie wspaniałą Siuzdakową rodzinkę❤🌹❤

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

😉 😐 😡 😈 🙂 😯 🙁 🙄 😛 😳 😮 mrgreen.png 😆 💡 😀 👿 😥 😎 ➡ 😕 ❓ ❗