Piechotą?

– Mówi się „piechotą” czy „na piechotę”?
– „Piechotą”, ale w (tu pada nazwa miejscowości, której nie lubimy) mówią „na piechotę”…
– Tam to się mówi „na boso”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii dialogi jak pierogi. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Piechotą?

  1. Jasna8 pisze:

    I nie wiem :-)))

  2. Vojtek pisze:

    A może PIESZO??????
    Boso ale w ostrogach. To książka Stanisława Grzesiuka.
    Twoje teksty zawsze coś mi przypominają z czymś się kojarzą.
    I dobrze chyba?
    Pozdrawiam Ewę

  3. Vojtek pisze:

    Hej Ewo!
    Ja wszytko przenoszę na jednego bloga. I jak przeniosę to tamten blog skasuję. Więc czytałaś na tamtym blogu. Werda była ciężka. Ale ja Ciebie też bym podniósł i to razem z Otylią! Poważnie, bo przeważnie żartuję:):
    Niestety Wedrusia nie żyje. Miała raka krtani.
    Bardzo lubiła orzechy włoskie i sama sobie umiała rozłupać.
    Pozdrawiam Ewę lżejszą od Werdy

  4. Vojtek pisze:

    Nie pieszo, nie na piechotę, tylko WPADŁEM DO CIEBIE.

    Ewo. Opowiadania będą tylko, że NA TYM BLOGU! Przeniosę tamte opowiadania i od czasu do czasu dam nowe i to NAJPRAWDZIWSZE.
    O. z miasta G. nad morzem B. nie jest dla mnie ciężarem. Odwrotnie. Jak Jej nie ma to jest dopiero ciężar!:)
    Jasne?
    I wypadam jak wpadłem:)

  5. tomasz pisze:

    A jak Marek szedł do swojej Ewuni? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

😉 😐 😡 😈 🙂 😯 🙁 🙄 😛 😳 😮 mrgreen.png 😆 💡 😀 👿 😥 😎 ➡ 😕 ❓ ❗