Z rodzinnego albumu

Lubię po latach przeglądać zdjęcia… do każdego można by dopisać osobną historię, albo chociaż nadać mu nowy tytuł. Na przykład niedawno znalazłam to:

„Ostatnia narada świadków”

Albo dowód, że kiedyś byłam bardzo, bardzo młoda. 😉

Ten wpis został opublikowany w kategorii obrazki, pamiętniczek. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na Z rodzinnego albumu

  1. Jasna8 pisze:

    Takie dowody ogląda się ciekawie po latach :-)))

  2. Tomasz pisze:

    A przecież Ewuniu to było całkiem niedawno i nadal jesteś młoda. Nie mów, że ta fotka jest ze szkoły średniej.Pozdrawiam, Tomasz 😛

  3. Vojtek pisze:

    Ewo dzięki za wizytę. I z tym Świętem Zamarłych to masz rację. Jakoś to tak przylgnęło.
    Tez lubię fotki stare przeglądać. Ale coraz rzadziej. Bo jest ich coraz więcej wraz z wiekiem:)
    Pozdrawiam Ewę
    Vojtek

  4. Agatka pisze:

    śliczna Ewcia 🙂 miło popatrzeć
    pozdrawiam wesoło
    Agatka :mrgreen:

  5. Malina M* pisze:

    OJ EWCIA – jak ja sobie zdjęcia historyczne ogladam to dopiero …. moja historia ma o jedno zero więcej niż Twoja ;o))
    ale co tam – historia to historia, dobrze, że jest

Skomentuj Ewa Siuzdak Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

😉 😐 😡 😈 🙂 😯 🙁 🙄 😛 😳 😮 mrgreen.png 😆 💡 😀 👿 😥 😎 ➡ 😕 ❓ ❗