Znalezione (nie?) kradzione

Znalazłam to na stronie pewnej parafii i musiałam, po prostu MUSIAŁAM to mieć. Wspaniały przykład Nowej Ewangelizacji. 😀

Ten wpis został opublikowany w kategorii niezbyt poważne, obrazki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na Znalezione (nie?) kradzione

  1. Vojtek pisze:

    Ewo!
    No to witaj w nowym świecie! Ale nie na Nowym Świecie:)
    Zaraz ten adres pododaje gdzie trzeba. Ale jak z pracy wrócę.
    Szantażujesz mnie. Albo lody albo ja dodaję linki.
    To ja się szantażowi nie poddam!
    Godzę się na lody i na dodanie linków!
    I żeby to było mi NIE OSTATNI RAZ!
    Zrozumiano???
    Vojtek do Ewy co ma urodę, fantazje i odwagę.

  2. Tomasz pisze:

    Ewuniu, pozdrawiam serdecznie. Jeszcze w tym blogu gubię się ale jakoś dam sobie radę . Szkoda, ze nie ma tu buziek i kwiatków, ale mam w zapasze cały komplet, to czekają na Ciebie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

😉 😐 😡 😈 🙂 😯 🙁 🙄 😛 😳 😮 mrgreen.png 😆 💡 😀 👿 😥 😎 ➡ 😕 ❓ ❗