To był naprawdę piękny dzień. Bernard Antoni Andrzej został dzieckiem Bożym w dniu naszej dwunastej rocznicy ślubu. Ochrzcił go bp Stanisław Jamrozek (kiedy został biskupem, postanowił chrzcić piąte i kolejne dzieci z rodzin w archidiecezji). „Przypadkiem” wyszło, że liturgia odbędzie się w kaplicy Matki Bożej – w miejscu, o którym marzyłam, że weźmiemy tam ślub… Po tylu latach zdążyłam o tym zapomnieć, ale jak usłyszałam, że msza będzie w kaplicy, pomyślałam, że Bóg nie tylko ma poczucie humoru – On jest także romantyczny. 🙂





















Gratuluje Wam Ewuniu. A Bernardzio wydaje się być szczerze zachwycony nowym stanem No i wcześniejsze Siuzdaczkówny są przecudowne
dziękujemy bardzo 🙂 serdeczności!
Piękna pamiątka z biskupem w tle i Bernardem w roli głównej 😍 Zgadzam się z Tomkiem – macie śliczne córeczki 🌹🌹🌹Chłopaki też zapewne na przystojniaków wyrosną…Czas tak szybko ucieka,że ani się nie oglądnięcie a Marek będzie przebierał w potencjalnych zięciach 😉 Pozdrawiamy serdecznie wspaniałą Siuzdakową rodzinkę❤🌹❤
dziękujemy Bożenko i również pozdrawiamy 🙂