













































































Z przyjemnością przedstawiam kalendarz wykonany ręcznie w pracowni SS Benedyktynek Sakramentek we Wrocławiu. Na zdjęciach widać m.in. jak wygląda próba pisania piórem po tym papierze – atrament wprawdzie trochę się rozlewa, ale nie przebija. Do kalendarza był dołączony bambusowy długopis, duża zakładka z poświęconym medalikiem św. Benedykta oraz dwie małe zakładki.
Zapraszam do odwiedzenia profilu sióstr na Instagramie: https://www.instagram.com/cartadecora/


















TEATRZYK ZIELONY PITERNIK
Ma zaszczyt przedstawić
Tragedię liturgiczną
Pod wszystkozdradzającym tytułem:
„MSZA”
W y s t ę p u j ą:
OJCIEC – człowiek ostateczny
MATKA – odświętnie odpicowana
DZIECI – słodkie acz bezwzględne; w liczbie 7
ANIOŁ – malak Jahwe
KSIĄDZ – Alojzy Pompka
WIERNI – winnica Pańska
S c e n a: kościół ojców dominikanów; piękne niedzielne przedpołudnie
AKT I
OJCIEC, MATKA I DZIECI:
(w ciszy i skupieniu zajmują miejsca w ławce)
ANIOŁ
(na stronie):
Jaka przykładna rodzina!
KSIĄDZ:
In nomine Patri et Filii et Spiritus Sancti.
WIERNI:
Amen
DZIECI:
(zaczynają się wiercić i niecierpliwić)
AKT II
Liturgia Słowa. Chwila ciszy przed drugim czytaniem.
MATKA:
(sadza sobie na kolanach niesforne Dziecko 5)
DZIECKO 5
(głośno i dobitnie):
Mama, ty jesteś kupa!
ANIOŁ
(odlatując):
Mnie tu nie było!
K u r t y n a
opada z ciężkością materii

TEATRZYK ZIELONY PITERNIK
Ma zaszczyt przedstawić
Tragedię polskiej nauki
Pod obiecującym tytułem:
„OBRONA”
W y s t ę p u j ą:
DOKTORANTKA – matka Polka z resztkami ambicji
PRZEWODNICZĄCY KOMISJI – Alojzy Pompka
DZIECI – przychówek Doktorantki
AKT I
Noc. Pohukiwanie puszczyka.
DOKTORANTKA
(leżąc krzyżem):
Pod Twoją obronę…
(poci się)
AKT II
S c e n a: aula na UKSW. Już po wszystkim.
PRZEWODNICZĄCY KOMISJI:
W wyniku tajnego głosowania… Bla, bla, bla… złożyć wniosek o przyznanie pani mgr lic. …
DZIECI
(patrząc przez okno):
Koootek!
PRZEWODNICZĄCY KOMISJI:
…stopnia doktora.
DOKTORANTKA:
Uff.
PAN MIETEK
(unosząc kieliszek w stronę Doktorantki):
No! Pod twoją obronę!
K u r t y n a

Teatrzyk Zielony Piternik
Ma zaszczyt przedstawić
Tragedię dziejową
Na faktach nieautentycznych
Pod brzęczącym tytułem:
„ŚRUBY”
W y s t ę p u j ą:
Hrabia – Alfred Potocki
Hrabina – Hermenegilda Chadra
Sekretarz Partii – Alojzy Pompka
Duch Potockich – Genius Loci
Akt I
S c e n a: Theatrum Lancuti. Pustkowie i bezład. Duch Potockich unosi się nad wodami.
Hrabia:
Nuda… Uczyńmy pałac piękny jak Krzysztof Ibisz, podobny nam!
Robotnicy:
(przerabiają zamek Stadnickiego na piękną rezydencję)
Hrabina:
(pachnie w ogrodzie)
Duch Potockich:
(widzi, że było dobre)
Akt II
Hrabia:
Nuda… Uczyńmy Polmos, by nam było wesoło, a ludziom żyło się lepiej!
Robotnicy:
(budują zakład Polmosu i zatrudniają się w nim)
Duch Potockich:
(widzi, że było dobre)
AKT III
Sekretarz Partii:
Nuda… Uczyńmy Fabrykę Śrub, by wyrabiać normy, a ludziom żyło się lepiej!
Robotnicy:
(budują Fabrykę Śrub i zatrudniają się w niej)
Duch Potockich:
(omija to miejsce)
K u r t y n a
opada wstydliwie
To był naprawdę piękny dzień. Bernard Antoni Andrzej został dzieckiem Bożym w dniu naszej dwunastej rocznicy ślubu. Ochrzcił go bp Stanisław Jamrozek (kiedy został biskupem, postanowił chrzcić piąte i kolejne dzieci z rodzin w archidiecezji). „Przypadkiem” wyszło, że liturgia odbędzie się w kaplicy Matki Bożej – w miejscu, o którym marzyłam, że weźmiemy tam ślub… Po tylu latach zdążyłam o tym zapomnieć, ale jak usłyszałam, że msza będzie w kaplicy, pomyślałam, że Bóg nie tylko ma poczucie humoru – On jest także romantyczny. 🙂






















– Wymalowałaś się jak na dyskotekę.*
– Bo u nas zawsze jest dyskoteka.
* Wszystkiemu jest winne odkrycie cieni Glam Shop. 🙂
