wrzesień 2026 P W Ś C P S N 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 -
Ostatnie wpisy
Najnowsze komentarze
- Ciocia Zosia - Chrzest Antosia
- Ewa Siuzdak - Chrzest Antosia
- Roza Sobocinska - Chrzest Antosia
- Ewa Siuzdak - Chrzest Bernarda
- Ewa Siuzdak - Chrzest Bernarda
Kategorie
Blogi znajomych
Polecane strony
Archiwa
- wrzesień 2024
- sierpień 2024
- lipiec 2024
- kwiecień 2023
- wrzesień 2021
- sierpień 2021
- styczeń 2021
- marzec 2018
- grudzień 2017
- lipiec 2016
- maj 2015
- listopad 2014
- marzec 2014
- luty 2014
- styczeń 2014
- grudzień 2013
- listopad 2013
- październik 2013
- wrzesień 2013
- sierpień 2013
- lipiec 2013
- czerwiec 2013
- kwiecień 2013
- marzec 2013
- luty 2013
- styczeń 2013
- grudzień 2012
- listopad 2012
- październik 2012
- wrzesień 2012
- sierpień 2012
- lipiec 2012
- czerwiec 2012
- maj 2012
- kwiecień 2012
- marzec 2012
Tagi
- baby
- bazar
- biblia
- bombonierka
- cartadecora
- ciastka
- ciąża
- dzieciństwo
- Dziecko
- gra
- grafika
- Klasztor Bernardynów Leżajsk
- kot
- lekarz
- leżajsk
- liturgia
- malarstwo
- marność
- memento mori
- napis
- npr
- papier
- papieros
- piernik
- piękno
- rozmowa
- rozmowa doktorska
- sims 3
- spowiedź
- stabat mater
- studenci
- studia
- szopka
- tarnogród
- teatrzyk
- teologia
- uroda
- wiara
- zachcianki
- zakonnica
- zakupy
- zwiastowanie
- śmierć
- święta
- życzenia
Archiwum autora: Ewa Siuzdak
Jak Ewka została magistrem. Opowieść pół żartem pisana. Odc.2
Bezlitosne życie toczyło się dalej, ale panna coraz rzadziej wylewała łzy czyste, rzęsiste. Królewicz, który władał jej sercem, poprosił ją również o rękę. Żyli długo i szczęśliwie. W owym czasie niewieścia przyjaźń została wystawiona na ciężką próbę… jednak trudny egzamin … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii niezbyt poważne
14 komentarzy
Jak Ewka została magistrem. Opowieść pół żartem pisana. Odc.1
Dawno, dawno, jakieś 5 roków temu wujeczna prawnuczka ciotki Stefy Rudeckiej od strony stryja Waldemara pakowała swe manatki. „Tylko uważaj, Ewciusiu, na tych fircyków z Warszawy! Będą cię bałamucić, ale nie w głowie im ożenek!” – ostrzegała poczciwa ciotuchna. Niepotrzebnie … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii niezbyt poważne
7 komentarzy
Zanim napiszę więcej…
No właśnie – masz?
Chwila milczenia…
Kochani! Gromadzę siły do ostatniej bitwy o moją magisterkę. Proszę Was o cierpliwość – wrócę tu! Proszę wreszcie o trzymanie kciuków – jeśli wszystko pójdzie dobrze, 22 czerwca zostanę panią magister. 🙂
Zaszufladkowano do kategorii prywatnie
14 komentarzy
Autobus
– Zobacz, jaki kierunek autobusu! (CH Arkadia) – To brzmi prawie jak oferta…
Zaszufladkowano do kategorii dialogi jak pierogi
3 komentarze
Oblubieniec
Oblubieniec przechadza się Z płonącym sercem po ulicach Szuka swojej owcy Chce spojrzeć jej w oczy A ona Zakryta kobiecą gazetą udaje Że bardziej czeka na tramwaj
Zaszufladkowano do kategorii moje wierszowanie, refleksja, religijne
2 komentarze
Na bazarze
Na bazarze w dzień targowy takie słyszy się rozmowy: – Dzień dobry, jak ja dawno pani nie widziałam! Ale widziałam pani męża. – Tak? – Był tu rano z jakimś dzieckiem. – Jak z dzieckiem, to na pewno nie on. … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii dialogi jak pierogi, niezbyt poważne
Otagowano bazar, rozmowa
Jeden komentarz
Pogawędka
– Pogadałam sobie z Iksińską. – Co u niej? – Nie wiem. Tak żeśmy sobie pogadały.
Zaszufladkowano do kategorii dialogi jak pierogi, niezbyt poważne
2 komentarze