Na moim grobie

Na grobie moim
śmieje się szatan
Kopytami wystukał
Litanię moich win
Machnięciem ogona rozbił
Nikły znicz mojej wiary

Na grobie mojej duszy
Cichutko płacze anioł
Ogrzewając w dłoniach
Potłuczone skorupy

Śmiech diabła coraz głośniejszy
Wobec przegranej Boga
Trwającej całe
Trzy dni

Ten wpis został opublikowany w kategorii moje wierszowanie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *