Zielony Piternik na ślubie!

TEATRZYK ZIELONY PITERNIK
ma zaszczyt przedstawić
najklasyczniejszą tragedię wszechświata (gong!)
pod dramatycznym tytułem:

„ŚLUB”

W y s t ę p u j ą:
Panna Młoda – pachnąca, w świeżym makijażu, z satynowymi dłońmi
Pan Młody – obiecujący matematyk, lekko zdesperowany
Rodzice Państwa Młodych – odświętni i przejęci
Pimpek – pies na matematykę
Komandor Wydmuszka
Ksiądz
Kościelny
Organista
Kolorowy tłumek gości weselnych

S c e n a: kościół św. Klemensa. Grzmiące organy i wielkie wzruszenie.

PANNA MŁODA
(władczo):
Biorę Ciebie za męża!

MATKA PANA MŁODEGO:
(pociąga nosem)

PAN MŁODY:
(pociąga z piersiówki)

PANNA MŁODA:
I ślubuję Ci miłość, wierność i inwigilację!

PAN MŁODY:
(całuje żonę gorąco)

WSZYSCY:
(Mendelssohn, kwiaty i koperty)

PIMPEK:
(zbiera monety i układa z nich algorytm pod okiem komandora Wydmuszki)

KOŚCIELNY:
Baczność! Wszyscy na swoje miejsca!

WSZYSCY:
(wracają na swoje miejsca)

KSIĄDZ:
(udziela błogosławieństwa i odchodzi od ołtarza)

CHÓR
(słodko, z uczuciem):
Na progu raju wiecznego czekasz…

KSIĄDZ:
(przechodzi do wieczności przez drzwi zakrystii)

K u r t y n a
zapada ostatecznie

Zaszufladkowano do kategorii teatrzyk zielony piternik | Otagowano , | 6 komentarzy

Ewka kopiuje…

Cudowny obraz Matki Bożej Pocieszenia z kościoła bernardynów w Leżajsku. Postanowiłam „wziąć się za niego”. 😉

Na załączonych obrazkach widać, że udało mi się oddać jedną charakterystyczną cechę kultowego wizerunku – jego prowincjonalność. 😉

Zaszufladkowano do kategorii moje malowanie, obrazki | 9 komentarzy

Zakaz naklejania ogłoszeń

Zaszufladkowano do kategorii obrazki | 5 komentarzy

Wieczorny spacer

Trzy słabe zdjęcia z komórki… ale wierzę, że zamknęłam w nich tamtą atmosferę. 🙂

…też myślę, że ostatnie zdjęcie jest najlepsze! 😉

Zaszufladkowano do kategorii obrazki, pamiętniczek | 4 komentarze

Są w ciąży

Rozmowa dwóch kolegów:
– Może skoczymy dziś na piwko?
– Nie mogę… mam badanie.
– Co się stało?
– Nic. Jesteśmy w ciąży.

Głupi żart? Moim zdaniem nie. To raczej głupia językowa rzeczywistość.

Zaszufladkowano do kategorii dialogi jak pierogi | Otagowano | 2 komentarze

Papierkowe rozterki

Cukiernię Antolak znam od dziecka. Kochałam ją za-żarcie i za biały papier, który idealnie nadawał się do rysowania. Wystarczyło podłożyć pod niego jakiś obrazek i już mogłam go spokojnie przekalkować. Do dziś pamiętam swój wielki zawód i rozczarowanie, kiedy zobaczyłm, że na moim ulubionym papierze zaczęto umieszczać napisy…

Z czasem poradziłam sobie z tą traumą… Zainteresowałam się też innymi bombonierkami. 😉

Zaszufladkowano do kategorii pamiętniczek | Otagowano , , , | 6 komentarzy

Rozmowa damsko męska o sprawach wybitnie damskich

– Dlaczego baby są takie głupie?
– Bo są babami.

Zaszufladkowano do kategorii dialogi jak pierogi | Otagowano | 7 komentarzy

Po zmartwychwstaniu

Zostawiasz całun
W wiosenny poranek zwycięstwa
Kwitną drzewa
I ptaki śpiewają

Wiesz
Że wieki później
Przyjdzie tu człowiek z laptopem
I będzie szukał w sieci
Co znaczy Całun Turyński

Zaszufladkowano do kategorii moje wierszowanie | 10 komentarzy

Autobus do Grecji


TEATRZYK ZIELONY PITERNIK
ma zaszczyt przedstawić
swoje nowe logo (gong!)
oraz zaprosić
Prześwietną Publiczność (gong!)
na klasyczną tragedię letnią
pod tytułem:

„AUTOBUS DO GRECJI”

W y s t ę p u j ą:
PASAŻERKA (nobliwa dama nader znudzona)
PASAŻER (mąż wybitnie znudzony)
LUDNOŚĆ MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY (znękana troskami życia)
KIEROWCA

A K T I

S c e n a: Autobus linii 638. Godziny szczytu. Wyłączona klimatyzacja.

LUDNOŚĆ MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY:
(zmęczona myślą o pracy i chlebie powszednim)

PASAŻERKA
(głośno narzeka na swą ciężką dolę):
Efez możemy sobie ulgowo potraktować…

PASAŻER:
(znudzony czyta gazetę)

PASAŻERKA:
Taka jest prawda. Byłam tam dwa razy, ty raz…

LUDNOŚĆ MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY:
(naprzemiennie ugina się pod ciężarem niedoli i zielenieje z zazdrości)

A K T I I

PASAŻER II
(natchniony improwizuje):
To my myślimy, jak przetrwać do pierwszego, a ona o wczasach Grecji?

PASAŻERKA:
(niezmiennie tym samym tonem):
W Troi podobnie. Trzeba było się nachodzić, a żadnego konia…

LUDNOŚĆ MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY
(przejawia niezadowolenie społeczne):
Dalej huzia na Józia! Zawieź nas, kierowco, do Grecji!

KIEROWCA:
(zawozi wszystkich do Grecji)

A K T I I I

S c e n a: Ateny. Warszawiacy przebrani w jaskrawe chitony przechadzają się filozoficznie.

PASAŻERKA
(znudzona do granic możliwości):
Tam nic… tylko skały i ruiny. Soki też piliśmy…

LUDNOŚĆ MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY:
(wywozi Pasażerkę do Efezu, gdzie nieszczęsna umiera z nudów)

K u r t y n a
zwija się klasycznie

Zaszufladkowano do kategorii niezbyt poważne, teatrzyk zielony piternik | Otagowano , | 7 komentarzy

Premiera w Teatrzyku Zielony Piternik!

TEATRZYK ZIELONY PITERNIK
ma zaszczyt przedstawić
dramat egzaminacyjny
o zabarwieniu teologicznym
pod tytułem:

„ROZMOWA DOKTORSKA”

W y s t ę p u j ą:
STUDENT I
STUDENT II
STUDENT III

S c e n a: Korytarz przed salą egzaminacyjną. Napięcie i stres.

CHÓR:
Ciemno wszędzie,
Głucho wszędzie –
Veni Creator Spiritus…

STUDENT I
(natchniony, groźnie):
Inhabitacja!

STUDENT II
(majestatycznie z zaśpiewem na melodię psalmu):
Transsubstancjacja!

CHÓR:
Veni Creator Spiritus…

Cisza. Patos i wzdychanie.

STUDENT III:
(wychodzi z sali egzaminacyjnej z uśmiechem triumfalnym)

STUDENT I, STUDENT II i CHÓR:
Jak było???

STUDENT III
(machając ręką):
Pierdzielenie o Szopenie.

K u r t y n a
opada zdezorientowana

Zaszufladkowano do kategorii niezbyt poważne, teatrzyk zielony piternik | Otagowano , , , , | 11 komentarzy