Na smutki

Ewki maksyma dnia głosi:

Gdy ci smutno jest i źle
Spójrz na wynik USG.

Zaszufladkowano do kategorii niezbyt poważne | 5 komentarzy

Z rodzinnego albumu

Lubię po latach przeglądać zdjęcia… do każdego można by dopisać osobną historię, albo chociaż nadać mu nowy tytuł. Na przykład niedawno znalazłam to:

„Ostatnia narada świadków”

Albo dowód, że kiedyś byłam bardzo, bardzo młoda. 😉

Zaszufladkowano do kategorii obrazki, pamiętniczek | 6 komentarzy

Dramat ortopedyczny

TEATRZYK ZIELONY PITERNIK
ma zaszczyt przedstawić
krwawą jednoaktówkę
o zakończeniu patriotycznym
pod tytułem:

„DRAMAT ORTOPEDYCZNY”

W y s t ę p u j ą:
LEKARZ – chirurg ortopeda traumatolog
PIELĘGNIARKA – blondynka w białym kitlu
PACJENT – obolały

S c e n a: gabinet 23 na końcu korytarza.

LEKARZ:
Co panu dolega?

PACJENT
(trzyma się za kolano):
Boli…

LEKARZ:
(bada kolanko)

PACJENT:
Nie to, doktorze…

LEKARZ
(odkłada kolanko hydrauliczne i ogląda kolano Pacjenta):
Siostro, muzykę!

PIELĘGNIARKA:
(włącza radio. Leci „Love me tender”.)

LEKARZ:
(śpiewa pierwszą zwrotkę, po czym nakłada rękawiczki i wbija Pacjentowi igłę w kolano. Ze względu na brutalność tej sceny akcja przenosi się za kulisy.)

PACJENT
(długo i z przejęciem):
Auć!

LEKARZ
(dumny ze swej roboty):
No! To teraz może pan wstać.

LEKARZ I PACJENT:
(wychodzą zza kulis tańcząc poloneza)

PIELĘGNIARKA:
(szybko wbija sobie igłę w kolano, wyciąga i dołącza do poloneza tworząc ostatnią parę)

WIESZCZ
(na stronie):
A szlachta ciągle pije i wiwaty wznosi:
Napoleona, Wodzów, Tadeusza, Zosi,
Wreszcie z kolei wszystkich trzech par zaręczonych,
Wszystkich gości obecnych, wszystkich zaproszonych,
Wszystkich przyjaciół, których kto żywych spamiętał,
I których zmarłych pamięć pozostała święta!
I ja tam z gośćmi byłem, miód i wino piłem,
A com widział i słyszał, w księgi umieściłem.
(umieszcza)

K u r t y n a
wznosi toast, po czym opada uroczyście

Zaszufladkowano do kategorii niezbyt poważne, teatrzyk zielony piternik | Otagowano , | 10 komentarzy

Zakupy (?)

Ucieszyłam się, bo mąż przyniósł do domu… martwą naturę! 😉

Zaszufladkowano do kategorii moje foto, pamiętniczek | 4 komentarze

Zestaw na udany wieczór

Być może powinnam to jakoś skomentować, ale… sami rozumiecie.

Zaszufladkowano do kategorii niezbyt poważne, obrazki | 2 komentarze

Dmuchawce, latawce, wiatr…

Jakoś tak… ulotnie mi się zrobiło. Nic dziwnego – wiele (lub wszystko) się zmienia…

Zaszufladkowano do kategorii moje foto, pamiętniczek, prywatnie | 4 komentarze

Sztuka nie powinna być dziełem przypadku…

…ale przypadkowe kleksy dobrze tej łapce (kompozycja również przypadkowa!) zrobiły. Tyle, że co to za sztuka…

***

Ogłoszenie (wcale nie) drobne – na blogu studenckim pojawiła się bardzo subiektywna relacja z mojej promocji magisterskiej – zapraszam!

Zaszufladkowano do kategorii moje malowanie, pamiętniczek | 2 komentarze

Przedsionek

prawdziwa wiara rozgrywa się
w przedsionku kościoła
gdzie w cieniu szyby Jezus
a w blasku dnia ulica
gdzie dzieli niewidzialne
zarazem przekleństwo
i szczęście

Zaszufladkowano do kategorii moje wierszowanie | Otagowano | 3 komentarze

Artystka

Skoro jest „artystka”…

…znajdzie się też „artystyczny nieład”. 😀

Zaszufladkowano do kategorii moje foto, moje malowanie | 5 komentarzy

Takie tam… z komórki

Ostatnie promyki letniego słonka. Następne dopiero za rok…

Zaszufladkowano do kategorii moje foto | Otagowano | 4 komentarze